środa, 19 stycznia 2011

Jak rodził się wirtualny data room

Wraz z internetowymi technologiami rozwija się ich zastosowanie w świecie M & A co rewolucjonizuje due diligence.
Użytkownicy stopniowo zbliżają wirtualny pokój danych. Papierowe dataroom staje się przeszłością. Teraz przeprowadzenia due diligence nie oznacza, że oferenci muszą podróżować do fizycznego pokój i z zegarkiem w ręku
przeglądać stosy złożonych dokumentów papierowych.
Najpierw w 2001 r. wprowadzono pojęcie wirtualnego pokoju dane (VDR). Strony zaangażowane w transakcję zapraszane są na stronę VDR przez gospodarza, który przyznaje im indywidualne prawa dostępu zgodnie z ich profilem. Wtedy
uczestnicy mogą czytać ich wykaz dokumentów, przeszukiwać, drukować i zapisywać dokumenty dozwolone, wszystko w oparciu o ich
poziomów dostępu. Wszystkie strony mogą pracować jednocześnie, w swoim własnym tempie i o każdej porze dnia i nocy, z dowolnego miejsca na
świecie. To dotyczy wszystkich beneficjentów. Sprzedawcy są w stanie przyciągnąć większą liczbę kupujących i otrzymać cenne informacje na temat zainteresowania kupujących. VDR usprawnia cały due diligence, tworząc znacznie prostszą drogę do płynności.